Przy zbiegu ulic Sobieskiego i Kombatantów, w miejscu, w którym obecnie znajduje się bezobsługowa stacja benzynowa, przez niemal dwa wieki istniała niewielka kaplica wybudowana po 1748 roku przez Piotra Jerzego Przebendowskiego.

Piotr Jerzy Przebendowski herbu własnego urodził się w 1674 roku, zmarł w roku 1755. W czasie swojego życia pełnił rozliczne funkcje publiczne na terenie Pomorza. Był wojewodą inflanckim, malborskim, starostą puckim, a także właścicielem odkupionych od rodu Sobieskich dóbr wejherowskich i rzucewskich.

Kaplica Przebendowskich w interpretacji Alfonsa Zwary

W 1748 roku Piotr Jerzy Przebendowski otrzymał pozwolenie na budowę we wsi Zagórze (współcześnie dzielnica Rumi) niewielkiej kapliczki, która stanowiłaby przystanek dla pielgrzymów tłumnie nawiedzających pobliską kalwarię wejherowską.

W założeniu budynek miał służyć przede wszystkim jako dogodne miejsce przechowywania przyborów procesyjnych, można było w nim również odprawiać msze święte. Dla okolicznej ludności kaplica przez wiele lat pełniła więc funkcje niewielkiego kościółka, miejsca udzielania sakramentów i modlitwy.  

Kapliczka na przedwojennym zdjęciu

Kapliczkę wybudowano na planie czworoboku ze ściętymi narożnikami tworzącymi nieregularny ośmiobok. Ściany wykonane były w dolnej części z cegły, w górnej z muru pruskiego. Dwie ścianki wyposażono w niewielkie okienka. Nad dachem pokrytym ceramiczną dachówką górował żelazny krzyż. Wewnątrz kapliczki znajdował się niewielki ołtarzyk, na ścianie wisiał obraz z patronem Zagórza, św. Józefem. Cały obiekt nie był duży, mieścił zaledwie kilku-kilkunastu wiernych, pozostali musieli słuchać mszy na zewnątrz.  

Miejsce, w którym znajdowała się kapliczka, Google Maps 2017

Kapliczka podzieliła los wielu rumskich zabytków. Drugą wojnę światową przetrwała bez większych zniszczeń, jednak zaniedbywana w okresie powojennym wkrótce popadła w ruinę. Do lat dziewięćdziesiątych pozostały po niej jedynie fundamenty.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych pojawiła się szansa na odbudowę kapliczki w przedwojennym kształcie. Grupa pasjonatów historii miasta przeprowadziła w jej obrębie prace porządkowe i archeologiczne. Ostatecznie jednak działkę sprzedano pod działalność gospodarczą. Pamiątką po cennym zabytku jest drewniany krzyż zwrócony w stronę ulicy Sobieskiego.